‼️FELIETON‼️
,,MARTWA PRZESTRZEŃ’’
Jest wiele gier które mogłyby mieć swoje adaptacje na wersję planszową, ale z jakiegoś powodu takowe nie powstają. Problem może być usytuowany w rozgrywce singlowej, jak grać z innymi skoro wersja cyfrowa składa się na odczucie tylko i wyłącznie osobiste? – singlowe. Dziś pozwolę sobie na wariację i pomysł na grę opartą o świat Dead Space i bezpośrednie wykorzystanie postaci Issaca Clarka, oraz kampanii z tego właśnie tytułu. Dla lepszego odczucia i immersji płynącej z tego felietonu musimy nakreślić historię protagonisty i pobudki nim kierujące.
Issac kierowany ponurą wiadomością od swojej ukochanej, oraz chęcią niesienia pomocy, podróżuje wraz z załogą małego frachtowca w kierunku USG Ishimura, czyli największego w swojej klasie planeto-łamacza. Statek ten ma za zadanie wydobycie wszystkich możliwych i wartościowych minerałów, które znajdują się na powierzchni i pod powierzchnią planety docelowej. Celem drugorzędnym jest utrzymanie ciągłego dostarczania pożywienia, tlenu i wody, oraz ich produkcja, wszak załoga musi mieć jak żyć.
Z niewyjaśnionych przyczyn, po pewnym czasie od rozpoczęcia procedur wydobywczych kontakt ze statkiem został zerwany, a w jego kierunku zmierza nasz protagonista, wraz z garstką pomagających mu członków załogi. I tak zaczyna się przygoda z gatunku Survival-Horror.
Podczas zejścia na pokład okazuje się że nie ma śladu po załogantach, pracownikach i po czymkolwiek co mogłoby wskazywać egzystencję człowieka – brak zasilania jest tu kluczowym wskaźnikiem problemu z komunikacją. Im dalej w las tym więcej drzew, także spodziewamy się silnego oporu. Mianowicie w rozgrywce chodzi o wpływ znaku Księżycowych Braci (MARKERA) na psychikę i metabolizm ludzki, który prowadzi do obłędu, wyrafinowanego szaleństwa, a w konsekwencji do samobójstwa i za sprawą mocy KB przemienienia zwłok w antagonistów, czyli NECROMORPHY.
W skrócie: zostajesz obłąkany, uśmiercasz innych i siebie, twoje truchło ulega mutacji i zamieniasz się w groteskowe monstrum o różnym spektrum mutacji.
Dobra, wiemy już kim gramy i przeciwko czemu walczymy, ale jak połączyć jedno i drugie w zabawę wieloosobową? Do głowy przychodzą mi różne pomysły, ale myślę że sprawnym rozwiązaniem byłaby negatywna kooperacja. Gracz – Isaac Clark vs. Necromorphy – Gracz drugi, jest nas dwóch, ale jak umieścić na planszy drugą parę, żeby tytuł stał się 4-osobowy?
Dodawajcie swoje pomysły w komentarzach, a ja postaram się stworzyć dalszą część świata gry. Nie bójcie się ingerować w to co sam naskrobałem, może protagonistów powinno być dwóch, a przygoda nie do końca spójna z oryginałem?
Bądźmy aktywni, razem zapracujmy na tytuł doskonały w swojej klasie.
Pozdrawiam serdecznie i zapraszam do zabawy w gamingowy design 🙂
~Xeno
Zapraszam do komentowania i zostawienia łapki w górę, oczywiście jeśli tekst trafił w twoje gusta.
#gryplanszowe #boardnews #boardgames #deadspace #deadspaceremake
///DEADSPACE – FELIETON///




