‼️FELIETON‼️
POWRÓT DO DZIECIŃSTWA
Gry planszowe od zawsze rządzą się swoimi prawami i celnie trafiają w ośrodki mózgu wpływające na nasze odczucia artystyczne, postrzeganie świat, rozwijają wyobraźnię, kreują nowe rzeczywistości i światy, zmuszając do wizualizacji w naszym umyśle.
W przypadku RPG-ów często nie pozostaje nam nic innego jak rozrysowana siatka i napisana karta postaci, ale nie rzadko i w doskonale wydanych tytułach brakuje nam czegoś namacalnego, jakiejś części świata planszówki, którą musimy sobie wyobrazić, gdyż nie została i nie zostanie wydana jako element dodatkowy, czasem z prozaicznych powodów. Zdarza się że projektanci nie uwzględnili tej jednej rzeczy w fazie projektu i skupili się na tym, że gracz musi polegać na symbolach, własnej wyobraźni i postrzeganiu świata wykreowanego na planszy w sposób, nazwijmy to wyolbrzymiony.
Czy naprawdę musimy grać tym co zostało uwzględnione w instrukcji? Moim zdaniem nie, i dlatego postaram się otworzyć wasze umysły i pokazać że plansze możemy poniekąd podrasować sami, mniejszym bądź większym kosztem, wszak blokuje nas tylko i wyłącznie nasza wyobraźnia.
,,Zabić Smoka’’, moim zdaniem najbardziej przystępny RPG jaki wyszedł do tej pory. Nieskomplikowana rozgrywka, dobrze napisane scenariusze, dość prosta mechanika, a jeśli mowa o planszy i postaciach to zero oprawy graficznej. Rozumiem całą otoczkę, gdyż sam rozegrałem parędziesiąt sesji i wiem, że wszystko tu opiera się na wyobraźni, ale po latach dochodzę do wniosku że wcale tak być nie musi. Inspirując się zabawą z moim niespełna czteroletnim synem wpadłem na pomysł wykorzystania klocków LEGO (w sumie to Filip mnie zainspirował mówiąc ,,Tata, atakujemy smoka’’) do budowy podziemi w/w tytule. Pułapki nie były już tylko markerem na rozrysowanej siatce game-playu, mury wyrosły i stały się integralną, ale i zmienną częścią otoczenia, potwory nabrały głębi i pojawiły się na planszy, tak jak i nasi bohaterowie. Myślę że naszym czytelnikom w zupełności wystarczy taki opis ZBUDOWANEGO przez nas podziemia.
Kolejnym przykładem na wykorzystanie klocków może być ,,Colt Express’’, tak wiem ze pociąg istnieje tam jako taki, ale co stoi na przeszkodzie ulepszenia go, bądź stworzenia na nowo. Dzięki takiej interakcji wspólna zabawa z pociechami nabierze głębi i wpłynie znacznie na postrzeganie tego tytułu.
Skoro jesteśmy przy budowaniu i tworzeniu maszyn, możemy przytoczyć tu grę ,,Wielki Mur’’, a co za tym idzie budowa własnych obwarowań. Pomyślcie jak fenomenalnie mogłyby wyglądać wieże obronne wplecione w konstrukcję muru, musimy jednak pamiętać o wykorzystaniu pól gry, dlatego przypominam o interpretowaniu instrukcji w jej ramach, gdyż nadinterpretacja może skończyć się posypaniem systemu każdej rozgrywki i mam na myśli wszystkie dostępny na rynku tytuły.
Jestem przekonany o tym, że oprócz klocków możemy wykorzystywać wiele elementów otaczającego nas świata, ale skupiając się na zabawkach warto pomyśleć o ruchomych figurkach dostępnych na serwisach sklepowych w przeróżnej postaci takich jak: roboty, kowboje, bohaterowie Marvela i DC, przebrzydłe potwory, maszkary itp.
Wiele tytułów, wykorzystuje też karty antagonistów, jako antagonistów i nic więcej, przykładem takim jest nadchodzący ,,Wiedźmin: Stary Świat’’. Wiedźmini są tam przedstawieni w postaci dopracowanych i świetnie wykonanych figurek, ale tylko oni. Myślę że dokupienie na przykład wilkołaka urozmaiciłoby planszę i pobudziło wyobraźnię, biorąc pod uwagę że ów wilkołak przymierzony do postaci wieśka mógłby być dwa razy większy. I jak tu z nim walczyć? 😀
Mam nadzieję że na tych paru przykładach dosyć mocno przedstawiłem zarys zabawy jaką możemy sobie sami stworzyć, zachęcić do tego innych i zaszczepić bakcyla również sowim pociechom. Nie mówiąc już o tym że mało przychylna do gier planszowych partnerka, jak zobaczy że razem z pociechami budujecie świat i uczycie się na nowo odkrywać pokłady wyobraźni, skończy mieć aż tak wielkie pretensje, że ,,znowu te twoje planszówki, a dzieci z nosem w komputerze’’.
Klocki LEGO, figurki ze sklepu, plastelina, wspólne budowanie modeli i ich malowanie, to wszystko może zostać wykorzystane do wspólnej rozrywki. Nieszablonowe myślenie, zabawa na poziomie wychodzącym po za granicę stołu i pudełka z grą to tylko początek tworzenia nowego świata i poszerzania jego granic, świata niespotykanego i wyjątkowego dla każdego gracza.
Wszak jesteśmy tylko dużymi dziećmi, pasjonatami, hobbystami, pracownikami firm, redaktorami, a na drodze do zabawy od zawsze stała nam tylko i wyłącznie wyobraźnia.
Przypomnę tylko że kiedyś za dubeltówkę potrafiła robić gruba gałąź z rozpadającego się drzewa, a najbardziej śmiercionośną bronią był patyk z psią kupą na końcu xD
~Xeno
Zapraszam do komentowania i zostawienia łapki w górę, oczywiście jeśli tekst trafił w twoje gusta.
#gryplanszowe #boardnews #boardgames #lego #hemanandthemastersoftheuniverse #heman #zabawki
///POWRÓT DO DZIECIŃSTWA – FELIETON///




